fbpx

O tym jak czytanie książek wpływa na rozwój dziecka wiemy już wszyscy. Co jednak, jeśli maluch nie jest zainteresowany tego typu aktywnością, a książki zamiast być przeglądane i czytane, kurzą się na regale? Jeśli chcesz to zmienić, ale nie wiesz jak to zrobić – przeczytaj te kilka wskazówek.

Staram się, próbuję, zachęcam i nic

„Mamy w domu tyle książek, a mój syn nie jest nimi zainteresowany.”
„Nawet jak usiądziemy z książką, to przewraca strony jedna za drugą i nie pozwala mi przeczytać tekstu.”
„Książki? U nas służą wyłącznie do budowania parkingu dla samochodów i tunelu dla pociągu.”

Słyszę te rodzicielskie rozterki co jakiś czas, a pytanie o to jak to zmienić wraca do mnie jak bumerang. Dlaczego rodzicom tak zależy na tym dziecięcym czytaniu? Być może sami chętnie spędzaliby tak czas z dziećmi. Może są świadomi wszelkich walorów jakie płyną z czytania (rozwój mowy, myślenia, wyobraźni, umiejętności narracyjnych, wyciszenie dziecka, punkt wyjścia do rozmowy). A może obawiają się, że ta niechęć mu zostanie na dłużej i trudno będzie namówić sześciolatka do samodzielnego czytania?

Niezależnie od powodu, rozumiem, że jako rodzice chcielibyśmy, żeby tego czytania w naszym domu było więcej. Jeśli więc któreś z tych zdań pasuje do Waszej sytuacji – przejdź dalej i przeczytaj co możesz zrobić, by maluch chętniej sięgał po książki!

Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

Odpowiednio je wyeksponować

Rzuć okiem na pokój Twojego dziecka. Gdzie przechowujecie książeczki? Jak są ułożone? Czy sposób ich przechowywania umożliwia proste i szybkie wybieranie ulubionych tytułów? Czy dziecko ma możliwość samodzielnie po nie sięgnąć?

To, w jaki sposób przechowujemy książki może okazać się kluczowe! Książeczki w dziecięcym pokoju powinny być:

  • w zasięgu wzroku dziecka, a więc na odpowiedniej wysokości,
  • łatwo dostępne – tak, by dziecko mogło samodzielnie zdjąć je z półki w dowolnym momencie, bez potrzeby wołania dorosłego na pomoc,
  • właściwie wyeksponowane – widoczne okładki książek (a nie ich grzbiety), są dla dzieci bardziej atrakcyjne i zachęcają do zajrzenia do środka.

To wszystko umożliwia Biblioteczka Montessori marki MOMIKI Concept – stabilny mebel ze sklejki, dzięki któremu możemy odpowiednio wyeksponować dziecięce książeczki. Jej forma zapewnia dziecku swobodny dostęp do książek oraz możliwość samodzielnego decydowania o tym, co będzie czytał lub oglądał. Kilkulatek może też samodzielnie zmieniać aranżację półeczek, przestawiać i decydować o tym, które książki znajdą się w biblioteczce, co ma wpływ na jego poczucie sprawczości. Sami od jakiegoś czasu korzystamy z tego rozwiązania i muszę przyznać, że poza wszystkimi zaletami, o których wspomniałam, biblioteczka stanowi również piękną ozdobę pokoju Tymka.

momiki biblioteczka
momiki biblioteczka

Tego typu biblioteczki znajdują się często w przedszkolnych salach i tworzą tzw. kącik czytelniczy, z którego przedszkolaki naprawdę chętnie korzystają (więcej o kąciku czytelniczym i innych kącikach tematycznych w artykule #040 Sala w przedszkolu – aranżacja i jej dostosowanie).

Dostosować książki do możliwości i zainteresowań dziecka

Zdarza się, że proponujemy dziecku książeczki, które nie są adekwatne do jego możliwości rozwojowych (zbyt długie, zbyt trudne, z dużą ilością szczegółów na ilustracjach). Maluszki, ze względu na krótki czas skupienia uwagi. potrzebują kontrakstowych, wyrazistych ilustracji i niewielkiej ilości tekstu. Mocno zachęcające mogą okazać się wszelkie ruchome, przesuwane elementy, okienka czy elementy sensoryczne.

Starszaki oczekują od czytanej historii jasnej fabuły, ale też czegoś, co je zainteresuje – odpowiednia tematyka lub ulubiony bohater. Zastanów się co aktualnie najbardziej ciekawi malucha i tym zasugeruj się przy najbliższych zakupach w księgarni.

Wpleść czytanie w Waszą codzienność

Zachęcam do tego, by systematycznie sięgać po dziecięce książki i czytać je dziecku, nawet podczas jego zabawy (np. klockami). Bywa, że zainteresowane tym, co czytamy samo przysiądzie się, by móc oglądać ilustracje. Warto wybrać też konkretny moment w ciągu dnia (poobiedni odpoczynek albo zasypianie) i konsekwentnie proponować dziecku czytanie książki w tym czasie, obserwując czy zaczyna być to dla niego atrakcyjne.

Pokazać mu, że czytanie jest fajne!

Nie przekonamy dziecka do książek prawiąc mu morały o tym. że książki są fajne i warto je czytać. Dzieci uczą się przez obserwację i modelowanie naszych zachowań. Niech książki (nie tylko te dziecięce) będą obecne w Waszym domu. Sięgaj po swoją ulubioną literaturę na oczach dziecka – podczas jego swobodnej zabawy. Czytający sobie rodzic to najlepsza reklama czytelnictwa!

Pamiętaj też, że w czytanie warto się zangażować – niech to nie będzie zlepek słów wypowiadany monotonnym głosem. Moduluj swój głos, odgrywaj scenki opisane w książce, utrzymując tym samym uwagę dziecka. Możesz też zadawać dziecku dodatkowe pytania, które zaangażuj go w czytanie!

Podsumowanie

Sposobów na to, jak zachęcić dziecko do czytania książek jest na pewno dużo dużo więcej. Mam nadzieję, że te kilka rozwiązań, kóre opisałam okaże się dla Was wspierającym startem!

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Momiki Concept.

przedszkojak.pl

Pin It on Pinterest