fbpx

Stało się coś, na co większość z Was nie była przygotowana. Coś, co zdarzało się do tej pory sporadycznie, jak z małego nosa wisiał gil aż do pępka. Coś, co zdarzało się do tej pory w weekendy, ale wtedy miałaś wsparcie męża (jeśli faktycznie wspierał, a nie wymagał zaopiekowania).

Ktoś z góry zadecydował o tym, że zostajesz z Przedszkojakiem w domu.

Z Przedszkojakiem, którego codziennie sumiennie odstawiałaś w progi Domu Opieki nad Dzieckiem w wieku Przedszkolnym i odbierałaś dopiero jak już uporałaś się ze swoimi obowiązkami zawodowymi. Z Przedszkojakiem, który całą swoją energię do tej pory pożytkował w gronie równie energicznych rówieśników. Z Przedszkojakiem, który miał skrupulatnie zorganizowany dzień i spędzał go na zabawie rozwijając swoje umiejętności poznawcze. Z Przedszkojakiem, którego jadłospis był zaplanowany z wyprzedzeniem, a jego przygotowaniem zajmowały się panie kucharki albo obsługa cateringu. Z Przedszkojakiem, za którego odpowiedzialność ponosiły na ten czas Panie Nauczycielki, dzięki czemu mogłaś się nie bać o jego bezpieczeństwo.

A teraz? Od 12 marca Twój dom zamienił się w plac boju, na którym nie chciałabyś paść z wycieńczenia, a i reszta domowników dobrze jakby uszła z życiem. Pokój Przedszkojaka, a z czasem cały salon i inne pomieszczenia w domu przypominają pobojowisko, mimo, że nikt nie ogłosił stanu wojennego. Dostanie się do łazienki jest jak pokonywanie poligonu z przeszkodami.

 Kuchnia faktycznie pełni funkcję kuchni polowej, gdzie wpadasz na moment, umieszasz coś w garze i podajesz wygłodniałemu żołnierzowi (lub całemu plutonowi, którym zarządzasz). Zje? Nie smakuje mu? No trudno, nie masz możliwości przygotowania obszernego menu z ulubionymi potrawami każdego śmiałka. Rzucasz wtedy na pożarcie nieśmiertelne pierogi albo parówki i czekasz, aż znikną w otchłani żołądka.

W tym całym konflikcie zbrojnym masz ochotę zbudować okop i skryć się za nim odziana w moro od stóp do głów ufając, że Twój wróg nie pokona go choćby przez najbliższe 15 minut. Tak, wróg, a wraz z nim tysiące pytań, marudzeń i „nudzimisiów”.

Patrząc na to wszystko mam wrażenie, że nie tylko Ty jesteś ofiarą w tym starciu. Wszyscy jesteście ofiarami jednego marcowego zarządzenia – dzieci zostają w domach, zawieszamy działalność żłobków, przedszkoli i szkół. No dobrze, ale „edukacji” nie zawieszono, a wręcz wymuszono na dzieciach, rodzicach i nauczycielach jej kontynuowanie w formie zdalnej. Więc kuchnia polowa i plac boju to nie jest wszystko, z czym musisz się zmierzyć. Jest jeszcze kwestia wojskowych ćwiczeń – a mianowicie „zdobywanie wykształcenia” poprzez „realizację podstawy programowej”.

Wierzę, że zarządzenie o zdalnym nauczaniu wzięli sobie do serca wyłącznie nauczyciele szkolni – bo mając na uwadze wiek uczniów, tylko na tym szczeblu da się coś takiego owocnie i sensownie zorganizować. Przedszkojak to człowiek czynu! On nie przyswoi oglądając i słuchając, on musi działać! A jak tu działać kiedy nie można chwycić kompanów za ręce w kole i włączyć się w śpiew czy pokonać toru przeszkód w celu zdobycia fragmentu hasła z tablicy.

Ale mam dla Ciebie wytrych. Możesz „realizować podstawę programową” po części. Wybrać jedno z siedemnastu zadań przedszkola zapisanych w tym dokumencie. Coś, co możesz robić mimochodem, w międzyczasie, a jak faktycznie będziecie to realizować – okaże się, że Przedszkojak nie będzie tyle razy wołał „Mamoooo!” i zyskasz dużo więcej czasu dla siebie!

Zadaniem, którym warto się zająć w czasie domowej kwarantanny brzmi następująco:

„Tworzenie sytuacji sprzyjających rozwojowi nawyków i zachowań prowadzących do samodzielności (…)”.

Wydaje się proste, co? I jest! Nie mówię, że nie potrzeba tutaj Twojego zaangażowania i czasu. Ale z dnia na dzień będzie ich potrzeba coraz mniej! W zależności od tego czy Twój Przedszkojak jest maluchem, średniakiem czy starszakiem – będziecie pracować nad innymi aspektami samodzielności. Samo się będzie pracować, Ty tylko stworzysz ku temu warunki. Czyż to nie piękna wizja?

    Przedszkojak – trzylatek śmiało powinien i może ćwiczyć w domu:

    • samodzielną toaletę buzi i rąk – pozwól maluchowi wyszorować zęby i korzystać z mydła, wskaż jak zrobić to prawidłowo i przymknij oko na zalaną łazienkę. Pamiętaj, żeby po samodzielnym umyciu zębów wyszorować je dodatkowo upewniając się, że są naprawdę czyste!
    • korzystanie z ubikacji – trzylatek powinien zgłaszać swoje potrzeby, więc jeśli pupę chroni jeszcze pampers, może czas potrenować korzystanie z toalety? A jeśli umożliwimy mu zaświecenie światła przez przedłużkę czy podstawienie stołeczka to na pewno doskonale sam sobie ze wszystkim poradzi i nie będzie nas wołał, kiedy skończy
    • spożywanie posiłków – zniwelujcie potrzebę karmienia, niech mały człowiek sam zadba o wprowadzenie pokarmów do paszczy, najlepiej przy pomocy sztućców, których używanie nie jest wcale taką łatwą sprawą. Wprowadźcie też picie z tradycyjnego kubeczka.
    • zmianę stroju – maluchy są w stanie same się rozebrać, z ubraniem wszystkich elementów garderoby zwykle jest kłopot, więc ćwiczcie to, co wychodzi najsłabiej (zakładanie bucików, koszulki czy swetra)
    • sprzątanie zabawek – zabawki w jakiś magiczny sposób wychodzą z pojemników i pudeł, a później nie potrafią tam wrócić? Utrwalajcie nawyk sprzątania po skończonej zabawie i rozpoczynania kolejnej dopiero po jej zakończeniu, to bardzo ułatwi Przedszkojakowi pobyt w przedszkolu,
    • pożegnanie ze smoczkiem – najlepiej zrobić to w okolicy pierwszych urodzin, ale wiadomo, że dzieci tak szybko rosną… Jeśli nadal korzysta z cumla – postarajcie się go pozbyć (oczywiście mam na myśli umowę między dzieckiem a rodzicem, a nie przemocowe działanie)
    • przedstawianie się – to ważne dla malucha, aby znało swoje podstawowe dane – swoje imię i nazwisko oraz imiona swoich rodziców

    Przedszkojak – czterolatek po opanowaniu zakresu dla trzylatka może jeszcze trenować:

    • utrzymywanie porządku w garderobie – samodzielne wyciąganie/wybieranie/odkładanie ubranek na miejsce. Czterolatek potrafi też wrzucić brudne ubrania do kosza na pranie.
    • przygotowywanie posiłków i sprzątanie po nich – myślę, że nie tylko obowiązkiem, ale również świetną rozrywką będzie pomoc w kuchni – pozwól mu pomóc w przygotowaniu kanapek na śniadanie dla całej rodziny i nakrywaniu do stołu, niech odniesie naczynia do zmywarki, kiedy już wszyscy zjedzą
    • toaletę nosa – czterolatek jest gotowy przyswoić czynności, jakie kolejno należy wykonać, żeby samodzielnie poradzić sobie z katarem
    • usprawnienie korzystania z ubikacji – jeśli Twój czterolatek do tej pory potrzebował Twojej pomocy w łazience, teraz już na pewno jest gotowy sam o wszystko zadbać, a prawidłowe podcieranie pupy to pestka!
    • przedstawianie się część II – poza imieniem i nazwiskiem dobrze byłoby, żeby czerolatek znał swój adres zamieszkania i potrafił go podyktować.

    Przedszkojak – pięciolatek po opanowaniu zadań z listy dla młodszych dzieci może zabrać się za:

    • dbanie o porządek w otoczeniu – mam tu na myśli nie tylko sprzątanie po zabawie, ale wyrobienie nawyku utrzymywania porządku wokół siebie i systematycznego sprzątania po każdej zakończonej czynności (malowanie, zabawa klockami, jedzenie itp.)
    • samodzielne branie kąpieli – jeżeli wcześniej Twoja obecność w łazience podczas wieczornej kąpieli była koniecznością, spróbuj wprowadzić zasadę, że Twój Przedszkojak od dziś myje się sam – przypomnij czynności i ich kolejność i skontroluj później czy wszystko się udało
    • ubieranie/rozbieranie się – dla pięciolatka guziki, suwaki, rajstopy czy sznurowadła nie powinny już stanowić żadnego problemu – poćwiczcie to, jeśli tak nie jest!
    • obowiązki domowe – angażuj pięciolatka w ładowanie/rozpakowanie zmywarki (pomóż z przedmiotami, które muszą trafić do górnych szafek), pozwól mu odkurzyć dywan w pokoju czy zetrzeć kurze, zadbajcie o nawyk pościelenia łóżka o poranku
    • zapamiętanie numeru kontaktowego do rodzica – postaraj się o to, aby Twój przedszkojak potrafił z pamięci wyrecytować numer telefonu do mamy lub taty – dzięki temu będzie bezpieczniejszy i w sytuacji zagrożenia będzie potrafił się z Tobą skontaktować

    Przedszkojak – sześciolatek może też samodzielnie zadbać o:

    • przygotowanie śniadania/kolacji dla siebie i domowników – wiem, że sześciolatek potrafi zrobić proste kanapki i poukładać na nich wcześniej pokrojone warzywa, nakryć stół, a po posiłku z sukcesem posprzątać naczynia – to naprawdę dla niego wielkie wydarzenie!
    • bardziej złożone obowiązki domowe – załadowanie pralki czy rozwieszenie prania oprócz ogromnej pomocy dla rodzica jest też wspaniałym ćwiczeniem koordynacji! Suche ubrania też jest w stanie złożyć i odnieść na miejsce, dbając o porządek we własnej garderobie.

    To co? Teraz wystarczy, że wydrukujesz sobie check-listę z zadaniami, którą dla Ciebie przygotowałam, powiesisz na lodówce i zaczniesz odhaczać! Wiem, zadań jest sporo, a Ciebie może martwić fakt, że przegapiliście dobry moment i nadal zmagasz się z ubieraniem swojego pięciolatka – nie przejmuj się tym! Dobrze, że trafiłaś dziś na ten tekst i zmotywowałam Cię do zabrania się za ten obszar, jakim jest SAMODZIELNOŚĆ Twojego dziecka. Pamiętaj o jednym – nie na hurra! Wybierz jedno zadanie z listy i pracujcie nad nim, aż wejdzie Wam to w nawyk, a maluchowi nie będzie już sprawiało żadnych trudności – dopiero wtedy bierzcie się za coś nowego. Tym sposobem unikniesz zniechęcenia i zachowań buntowniczych u dziecka związanych z tym, że tego jest za dużo.

    A jeśli jakiś ambitny nauczyciel zaleje Was linkami do kolorowanek, kart pracy i filmików do obejrzenia (bo przecież Dyrektorzy, Kuratorzy i Ministry oczekują od nich zdalnego realizowania podstawy programowej), to poproś z uśmiechem o wyrozumiałość i ustanowienie zadania rozwijania umiejętności samoobsługowych dziecka i dążenia do jego samodzielności jako priorytetu Waszej współpracy na ten trudny czas. Tyle jesteś w stanie zrobić dla placówki i aż tyle możesz zrobić dla swojego dziecka! Wyposażone w takie umiejętności poczuje się dużo pewniej wracając do rzeczywistości przedszkolnej po przymusowej kwarantannie.

    PS. Jeśli to nie zadziała – podeślij nauczycielowi link do tego wpisu i podeprzyj się moimi zaleceniami! Podziel się też nimi z innymi mamami, które kolejny tydzień zmagają się z wymogami przedszkola w temacie zdalnej edukacji i tracą energię i czas na nieudolne próby ich realizacji.

    Powodzenia! Daj mi koniecznie znać co udało Wam się osiągnąć!

    Pin It on Pinterest