fbpx

Tam, gdzie jest dużo dzieci, tam są i będą się pojawiać konflikty. Przedszkole jest miejscem niezwykle konfliktogennym. Wystarczy, że ktoś weźmie zabawkę, o której właśnie marzył ten drugi czy potrąci innego stojąc w kolejce, a kłótnię mamy wręcz gwarantowaną. Co tak naprawdę dzieje się w przedszkolu? Jak reagować na dziecięce konflikty? Czy każde spięcie wymaga reakcji dorosłego?

Skąd się biorą konflikty w przedszkolu?

By móc zrozumieć istotę dziecięcych konfliktów, dobrze jest znać możliwości rozwojowe kilkulatków. Dzieci w wieku przedszkolnym nie mają umiejętności panowania nad złością. Maluchy regulują się przez ciało, nierzadko poprzez zachowania agresywne (uderzenie, gryzienie, popychanie, szczypanie). Nauka innych, lepszych strategii radzenia sobie z silnymi napadami złości i agresją jest procesem wymagającym czasu i wsparcia dorosłych. Kilkulatki nie potrafią jeszcze nawiązywać relacji w sposób dojrzały, kulturalny, z szacunkiem do drugiej osoby. One się tego wszystkiego dopiero uczą. Dodatkowo, będąc w grupie kilkudziesięciu dzieci w podobnym wieku, o podobnych (dopiero rozwijających się) umiejętnościach społecznych, o konflikt nie trudno. Sprzyjają im też ograniczona ilość zabawek oraz niewielka przestrzeń.

Jak mogą się przejawiać?

Konflikty rówieśnicze w przedszkolu najczęściej przyjmują formę kłótni (przezywanie, obmawianie, krzyki). Bywa jednak, że złość na kolegę czy koleżankę jest na tyle silna, że objawia się biciem, gryzieniem, szczypaniem, wyrywaniem sobie przedmiotu, którego dotyczy konflikt. Często towarzyszą też temu łzy. Pojawia się też zwykle oczekiwanie na pomoc nauczyciela i rozstrzygnięcie sporu.

Jak powinien reagować nauczyciel?

Dorosły, który jest świadkiem konfliktu powinien uważnie obserwować sytuację i wsłuchać się w komunikaty dzieci. Jeśli sytuacja tego wymaga i zagrożone jest czyjeś bezpieczeństwo – należy bezzwłocznie rozdzielić dzieci i wyrazić swój sprzeciw wobec tego zachowania „Stop. Nie zgadzam się na bicie”. Warto jednak, jeśli to możliwe, pozwolić dzieciom na samodzielne rozwiązywanie konfliktów. Jest to cenne doświadczenie, które rozwija umiejętności społeczne – budowanie relacji, argumentowanie swoich racji, szukanie kompromisu.
Nauczyciele mają często nawyk zapobiegania sytuacjom konfliktowym. Robią wszystko, żeby nie doszło do starcia, izolują dzieci od siebie, chcą za wszelką cenę uniknąć konfrontacji maluchów i ewentualnych pretensji ich rodziców. Niestety takie działania mają charakter doraźny, tu i teraz. Nie uczą dzieci strategii radzenia sobie z silnymi emocjami, nie pozwalają się różnić, mieć inne zdanie i je szanować, negocjować, próbować wypracować rozwiązanie odpowiednie dla obu stron.

Jak reagować dowiadując się o sytuacji spornej na koniec dnia?

Jeśli doszło do konfliktu z udziałem Twojego dziecka, na pewno dowiesz się o tym odbierając je z przedszkola. Jeśli w ocenie nauczyciela sytuacja była poważna, nauczyciel najpewniej Ci o niej opowie, wyjaśni jak do tego doszło i poprosi o rozmowę z dzieckiem, opatrzenie ran czy inną reakcję, której to wymaga. Jeśli tak nie było, a o bójce czy kłótni dowiesz się od dziecka – poproś następnego dnia o rozmowę i sprawdź jak wyglądała sytuacja z perspektywy dorosłego. O czym pamiętać, kiedy dowiadujesz się o konflikcie, w którym uczestniczyło Twoje dziecko?
  • warto wysłuchać relacji nauczyciela i porozmawiać z nim o tym bez obecności dziecka (jeśli nie jest to możliwe przy odbiorze dziecka, umów się na rozmowę telefoniczną),
  • postaraj się zebrać obiektywną informację, skupiając się na faktach, nie na ocenach (co się stało? jaka była przyczyna? kto jak zareagował? jak to się skończyło?),
  • zestaw historię z przedszkola z innymi podobnymi sytuacjami (jeśli takie miały miejsce) i zastanów się co je łączy, z czym Twój maluch ma największy problem, co jest najczęściej przyczyną tych konfliktowych sytuacji,
  • miej z tyłu głowy, że takie starcia z rówieśnikami są elementem nauki budowania relacji, wchodzenia w interakcje, uczenia się prowadzenia dialogu, czekania na swoją kolej i mnóstwa innych ważnych umiejętności,
  • nie oskarżaj zbyt pochopnie “napastnika” domagając się wyjaśnień ze strony jego rodzica czy nauczyciela, który “zbyt późno/niewłaściwie zareagował” – wiedz, że w przedszkolu takie sytuacje dzieją się bardzo szybko.

Czy masz za sobą takie doświadczenia? Twój Przedszkojak został ugryziony, pobity lub popchnięty? A może sam przejawia takie zachowania? Pamiętaj, że jeśli jakieś reakcje Twojego malucha niepokoją Cię lub pojawiają się zbyt często (nagminnie), warto skonsultować je ze specjalistą. Rozmowa z psychologiem i obserwacja zachowań dziecka może wiele wyjaśnić.

Pin It on Pinterest