fbpx
#066 Jak urządzić pokój dwulatka?

#066 Jak urządzić pokój dwulatka?

Od kilku miesięcy nosiłam się z zamiarem przeprowadzenia zmian w pokoju Tymka. Szukałam inspiracji, zastanawiałam się nad tym co aktualnie jest mu potrzebne, z czego będzie korzystał. Dziś mogę podzielić się z Wami efektem. Jeśli zadajesz sobie pytania „Jak urządzić pokój na miarę potrzeb dwulatka lub trzylatka?”, „Co powinno znaleźć się w pokoju takiego malucha?”, „Jak dostosować przestrzeń tak, by pozytywnie wpływała na jego rozwój i samodzielność?” to zapraszam po garść wskazówek i inspiracji!


W artykule oznaczam i zostawiam linki do konkretnych produktów i marek, które pomogły nam zaprowadzić te zmiany. Podświetlone na żółto nazwy przeniosą Was bezpośrednio do sklepów. 

Przestrzeń do zabawy

Mimo, że ten pokój był przeznaczony dla niego od samego początku, do niedawna był jedynie przechowalnią zabawek. W ciągu dnia całe życie i zabawa toczyły się w salonie, a drzemki i sen nocny Tymek odbywał w naszej sypialni. Akceptowaliśmy to w pełni, mając poczucie, że w przyszłości, jak już zobaczymy w nim gotowość, to się zmieni. I tak tuż po drugich urodzinach powoli zaczęłam zaprowadzać zmiany i wyposażać ten pokoik w nowe elementy. Wykorzystałam swoją wiedzę i doświadczenia z przedszkola, by podjąć decyzję jakie strefy i kąciki tematyczne mogą być dla nas dobrym rozwiązaniem. Mocno inspirowałam się również aranżacją sali przedszkolnej – artykuł o tym jak i dlaczego jest urządzona tutaj.

W centralnym miejscu pokoju puzzlową matę zastąpił miękki dywan Lorena Canals, który wyznacza miejsce do zabaw dywanowych. Ujął mnie swoim designem – ten wzór łączy wszystkie kolory, jakie są w tym pokoju. W dodatku jest na tyle uniwersalny kolorystycznie, że będzie odpowiedni zarówno do pokoju chłopca, jak i dziewczynki! Co więcej, dywany marki Lorena Canals są wyjątkowe z dwóch powodów: są naturalne i ręcznie tkane, ale też można je składać, a nawet prać w pralce! Fantastyczne praktyczne rozwiązanie, biorąc pod uwagę to, jak wiele może się wydarzyć w dziecięcym pokoju. Nasz dywan pochodzi ze sklepu AMKO – w asortymencie Amko znajdziecie też inne wzory, kolory i rozmiary.

Dość kluczowym jest ustalenie sposobu przechowywania zabawek. My od początku trzymamy zabawki w regale TROFAST z IKEA. To pojemne, trwałe i praktyczne rozwiązanie. Dużym ułatwieniem jest wyznaczenie i oznaczenie jakie zabawki są przechowywane w konkretnym pudełku. Dzięki temu maluch wdraża się do zachowywania porządku i odpowiednio segreguje przedmioty po zabawie.

Miejsce do pracy i zabaw kreatywnych

Kolejnym miejscem zabawy, w którym powstają rysunki, prace plastyczne i inne kreatywne przedsięwzięcia jest kącik plastyczny, który tworzą drewniany stolik z krzesełkami oraz ścienny organizer od marki Rysia Chata. Kiedy odnalazłam tę markę w czeluściach Instagrama poczułam, że ten zestaw będzie dla nas idealny! Zarówno mebelki jak i tablica z akcesoriami są wykonane z naturalnej sklejki brzozowej i tworzą piękny komplet, którego wspólnym mianownikiem jest wykorzystanie tego samego systemu SZARAGI/Pegboard, czyli perforowań w kształcie litery T. Dzięki temu możemy samodzielnie projektować układ półeczek, tac, pojemników i haczyków. Producenci, dbając o bezpieczeństwo dzieci, zaprojektowali zaokrąglone rogi, a do pokrycia warstwy wierzchniej użyli wyłącznie bezpiecznych lakierów. To idealne rozwiązanie do pokoików dziecięcych urządzanych zgodnie z założeniami pedagogiki M. Montessori.

 Dlaczego wybrałam ten zestaw i uważam, że jest najlepszym rozwiązaniem?

jest stabilny, bardzo solidnie wykonany i skrojony idealnie na wzrost trzylatka,
dzięki temu, że możemy dopiąć akcesoria z boku stolika (pojemnik z kredkami czy tacę z artykułami biurowymi) nie zajmują one miejsca na blacie, unikamy też wysypania się kredek czy rozsypania elementów podczas pracy,
organizer na ścianie mieści wszystkie najpotrzebniejsze artykuły plastyczne (w naszym kąciku znajdują się m.in. kredki, farby i pędzle, nożyczki, klej, dziurkacze, papier, ciastolina), dziecko ma łatwy dostęp do wszystkich potrzebnych materiałów,
klipsy w organizerze pozwalają nam z łatwością wyeksponować dziecięce prace plastyczne,
to miejsce niesamowicie zachęca do pracy i zabawy!
szaragi rysia chata przedszkojak

Miejsce do czytania książek

Miejscem szczególnie ważnym dla dużych i małych moli książkowych jest regał z dziecięcą literaturą. Nasza kolekcja książek jest już dość pokaźna i stale się powiększa, dlatego całe szczęście, że biblioteczka marki MOMIKI Concept jest taka pojemna! To świetny i solidny mebel, który nie tylko pozwala przechowywać książki, ale autentycznie zachęca malucha do częstszego sięgania po nie! Więcej o tym jak sprawić, by dzieci chciały czytać książki i o walorach samej biblioteczki pisałam w poprzednim artykule.

Największą zagwostkę miałam z nowym łóżkiem. Pierwszą myślą było tak popularne wszędzie łóżko-domek z materacem przy ziemi, jednak metraż naszego pokoju zupełnie nie pozwalał mi zrealizować tego planu. Chcąc zadbać o dużą przestrzeń do zabaw podłogowych w ciągu dnia i jednocześnie dużą powierzchnię spania (tak, by któryś z rodziców w razie potrzeby mógł położyć się z dzieckiem) musieliśmy zdecydować się na coś sporego i rozkładanego. 

Miejsce do snu

Na szczęście znaleźliśmy idealny model – sofę Susan w Kave Home, która za dnia jest miejscem do czytania książek, a w nocy i na czas drzemki zamienia się w wygodne łóżko. Sam system rozkładania jest prosty i łatwy w obsłudze, a design bardzo współczesny. Dla nas to fantastyczny kompromis!

Na co należy zwrócić uwagę przy organizacji miejsca do spania dla kilkulatka?

  • łóżko powinno być na tyle niskie, by maluch mógł samodzielnie z niego wychodzić i na nie wchodzić,
  • warto pomyśleć o zabezpieczeniu (jeśli jest taka potrzeba) – dosunąć do ściany, zamontować barierkę,
  • materac powinien być średniotwardy.

Ostatnim elementem, który jednocześnie dodaje pokoikowi Tymka leśnego charakteru jest nowa pościel. Wybraliśmy wzór choinki z White Pocket. Śmiem twierdzić, że ta marka tworzy najpiękniejsze pościele w Polsce! Rozmiar kołdry i pościeli dostosowaliśmy do naszych potrzeb i poprzednich doświadczeń Tymka ze współspania z rodzicami – dlatego postawiliśmy na 150×200.

Ściany

Na ścianach mamy farbę (zmywalną, która będzie odporna na wszelkie małe paluszki i kredki) i naklejki. Tak, te piękne akwarelowe choinki to nie jest moje dzieło, a naklejki od yokodesign.pl, które wprowadziły do pokoju fantastyczny leśny klimat i są z nami od samego początku! Uwielbiam za jakość, łatwość nanoszenia na ścianę i ten wzór, który nie przytłacza, a fantastycznie koresponduje z pościelą od White Pocket.

Co jest dla mnie kluczowe przy urządzaniu pokoju dla kilkulatka?

Gdybym miała wymienić kilka aspektów, na które warto zwrócić uwagę przy organizacji przestrzeni w pokoju dziecka, byłyby to:

  1. przestrzeń uporządkowana, z wyznaczonymi strefami na zabawę, przechowywanie garderoby, relaks i sen
  2. przestrzeń sprzyjająca rozwojowi samodzielności – niskie regały, większość przedmiotów i zabawek w zasięgu dziecka,
  3. przestrzeń sprzyjająca skupieniu uwagi – brak rozpraszających bodźców (interaktywne zabawki, mocne kolory i wzory na ścianach), brak chronicznego bałaganu i przeładowania zabawkami.

 

Jak wyglądają pokoiki Waszych dzieci? Wzięliście pod uwagę te aspekty urządzając pokój dla starszaka? A może warto byłoby coś zmienić? Mam nadzieję, że moje inspiracje będą dla Was pomocne!

przedszkojak.pl

Warsztat online „Nauka samodzielności i samoobsługi u dzieci”

Warsztaty trwają półtorej godziny i są podzielone na dwie części.
Pierwsza z nich, merytoryczna, to wykład, z którego dowiesz się m.in.:

  • jak rozwija się samodzielność i samoobsługa u dzieci,
  • co możesz zrobić jako rodzic, by wspierać samodzielność dziecka,
  • jak dostosować domową przestrzeń, by maksymalnie wspierać samodzielność u dzieci,
  • kiedy i w jaki sposób angażować dziecko w wykonywanie obowiązków domowych,
  • dlaczego dziecko prosi o pomoc mimo, że może już poradzić sobie samo?

Druga część, praktyczna, to zadania problemowe dla uczestników i sesja Q&A.

45,00

#065 Jak zachęcić dziecko do czytania?

#065 Jak zachęcić dziecko do czytania?

O tym jak czytanie książek wpływa na rozwój dziecka wiemy już wszyscy. Co jednak, jeśli maluch nie jest zainteresowany tego typu aktywnością, a książki zamiast być przeglądane i czytane, kurzą się na regale? Jeśli chcesz to zmienić, ale nie wiesz jak to zrobić – przeczytaj te kilka wskazówek.

Staram się, próbuję, zachęcam i nic

„Mamy w domu tyle książek, a mój syn nie jest nimi zainteresowany.”
„Nawet jak usiądziemy z książką, to przewraca strony jedna za drugą i nie pozwala mi przeczytać tekstu.”
„Książki? U nas służą wyłącznie do budowania parkingu dla samochodów i tunelu dla pociągu.”

Słyszę te rodzicielskie rozterki co jakiś czas, a pytanie o to jak to zmienić wraca do mnie jak bumerang. Dlaczego rodzicom tak zależy na tym dziecięcym czytaniu? Być może sami chętnie spędzaliby tak czas z dziećmi. Może są świadomi wszelkich walorów jakie płyną z czytania (rozwój mowy, myślenia, wyobraźni, umiejętności narracyjnych, wyciszenie dziecka, punkt wyjścia do rozmowy). A może obawiają się, że ta niechęć mu zostanie na dłużej i trudno będzie namówić sześciolatka do samodzielnego czytania?

Niezależnie od powodu, rozumiem, że jako rodzice chcielibyśmy, żeby tego czytania w naszym domu było więcej. Jeśli więc któreś z tych zdań pasuje do Waszej sytuacji – przejdź dalej i przeczytaj co możesz zrobić, by maluch chętniej sięgał po książki!

Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

Odpowiednio je wyeksponować

Rzuć okiem na pokój Twojego dziecka. Gdzie przechowujecie książeczki? Jak są ułożone? Czy sposób ich przechowywania umożliwia proste i szybkie wybieranie ulubionych tytułów? Czy dziecko ma możliwość samodzielnie po nie sięgnąć?

To, w jaki sposób przechowujemy książki może okazać się kluczowe! Książeczki w dziecięcym pokoju powinny być:

  • w zasięgu wzroku dziecka, a więc na odpowiedniej wysokości,
  • łatwo dostępne – tak, by dziecko mogło samodzielnie zdjąć je z półki w dowolnym momencie, bez potrzeby wołania dorosłego na pomoc,
  • właściwie wyeksponowane – widoczne okładki książek (a nie ich grzbiety), są dla dzieci bardziej atrakcyjne i zachęcają do zajrzenia do środka.

To wszystko umożliwia Biblioteczka Montessori marki MOMIKI Concept – stabilny mebel ze sklejki, dzięki któremu możemy odpowiednio wyeksponować dziecięce książeczki. Jej forma zapewnia dziecku swobodny dostęp do książek oraz możliwość samodzielnego decydowania o tym, co będzie czytał lub oglądał. Kilkulatek może też samodzielnie zmieniać aranżację półeczek, przestawiać i decydować o tym, które książki znajdą się w biblioteczce, co ma wpływ na jego poczucie sprawczości. Sami od jakiegoś czasu korzystamy z tego rozwiązania i muszę przyznać, że poza wszystkimi zaletami, o których wspomniałam, biblioteczka stanowi również piękną ozdobę pokoju Tymka.

momiki biblioteczka
momiki biblioteczka

Tego typu biblioteczki znajdują się często w przedszkolnych salach i tworzą tzw. kącik czytelniczy, z którego przedszkolaki naprawdę chętnie korzystają (więcej o kąciku czytelniczym i innych kącikach tematycznych w artykule #040 Sala w przedszkolu – aranżacja i jej dostosowanie).

Dostosować książki do możliwości i zainteresowań dziecka

Zdarza się, że proponujemy dziecku książeczki, które nie są adekwatne do jego możliwości rozwojowych (zbyt długie, zbyt trudne, z dużą ilością szczegółów na ilustracjach). Maluszki, ze względu na krótki czas skupienia uwagi. potrzebują kontrakstowych, wyrazistych ilustracji i niewielkiej ilości tekstu. Mocno zachęcające mogą okazać się wszelkie ruchome, przesuwane elementy, okienka czy elementy sensoryczne.

Starszaki oczekują od czytanej historii jasnej fabuły, ale też czegoś, co je zainteresuje – odpowiednia tematyka lub ulubiony bohater. Zastanów się co aktualnie najbardziej ciekawi malucha i tym zasugeruj się przy najbliższych zakupach w księgarni.

Wpleść czytanie w Waszą codzienność

Zachęcam do tego, by systematycznie sięgać po dziecięce książki i czytać je dziecku, nawet podczas jego zabawy (np. klockami). Bywa, że zainteresowane tym, co czytamy samo przysiądzie się, by móc oglądać ilustracje. Warto wybrać też konkretny moment w ciągu dnia (poobiedni odpoczynek albo zasypianie) i konsekwentnie proponować dziecku czytanie książki w tym czasie, obserwując czy zaczyna być to dla niego atrakcyjne.

Pokazać mu, że czytanie jest fajne!

Nie przekonamy dziecka do książek prawiąc mu morały o tym. że książki są fajne i warto je czytać. Dzieci uczą się przez obserwację i modelowanie naszych zachowań. Niech książki (nie tylko te dziecięce) będą obecne w Waszym domu. Sięgaj po swoją ulubioną literaturę na oczach dziecka – podczas jego swobodnej zabawy. Czytający sobie rodzic to najlepsza reklama czytelnictwa!

Pamiętaj też, że w czytanie warto się zangażować – niech to nie będzie zlepek słów wypowiadany monotonnym głosem. Moduluj swój głos, odgrywaj scenki opisane w książce, utrzymując tym samym uwagę dziecka. Możesz też zadawać dziecku dodatkowe pytania, które zaangażuj go w czytanie!

Podsumowanie

Sposobów na to, jak zachęcić dziecko do czytania książek jest na pewno dużo dużo więcej. Mam nadzieję, że te kilka rozwiązań, kóre opisałam okaże się dla Was wspierającym startem!

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Momiki Concept.

przedszkojak.pl
#064 Jak wybrać przedszkole dla swojego malucha?

#064 Jak wybrać przedszkole dla swojego malucha?

To pytanie wraca do mnie jak bumerang co roku o tej porze. Pojawia się również cyklicznie przez cały rok. Najczęściej kiedy maluch skończy dwa lata zaczynamy nerwowo rozglądać się po okolicy w poszukiwaniu przedszkola. I równie szybko zadajemy sobie pytanie – jak je wybrać?
Zdaję sobie sprawę z tego, że zwłaszcza dla rodziców, którzy będą podejmować tę decyzję po raz pierwszy wiąże się ona z mnóstwem dylematów i wątpliwości. Jednak cieszę się, że coraz większa grupa chce podejść do tego świadomie i zrobić co się da, by dobrze wybrać. Dobra decyzja ma ogromne znaczenie nie tylko dla rozwoju dziecka, ale też Waszemu zadowoleniu i owocnej współpracy z placówką.
Dlatego poniżej znajdziesz 3 wskazówki, od których warto zacząć robić research wśród przedszkoli. Te aspekty to fundament, na którym będziecie mogli oprzeć się w trakcie podejmowania decyzji o wyborze placówki dla swojego dziecka.
  1. Zastanów się co jest dla Ciebie ważne – możliwość wspólnej adaptacji, empatyczna kadra, szeroka oferta zajęć dodatkowy czy dobry dojazd na miejsce? Wiedząc czego szukasz będzie Ci łatwiej porównywać przedszkola w okolicy.
  2. Pomyśl nad tym czego potrzebuje dziecko – być może Twoje dziecko potrzebuje wsparcia logopedy albo wymaga specjalnej diety ze względu na alergie pokarmowe? Sprawdź czy przedszkole jest w stanie to zapewnić.
  3. Pozbieraj opinie o tym przedszkolu – Internet oraz poczta pantoflowa są świetnymi narzędziami! Warto jednak wiedzieć gdzie szukać opinii, kogo pytać o doświadczenia i w jakim stopniu im ufać.
Wybór przedszkola to poważna sprawa. Im więcej pytań zadasz sobie (i innym) na tym etapie, tym bardziej pewne, że będziesz zadowolony z decyzji. A jeśli potrzebujesz merytorycznego wsparcia to właśnie trwa premiera Przewodnika – workbooka dla rodziców przyszłych przedszkolaków, który krok po kroku.
Przewodnik to książka w formie elektronicznej (e-book), która zawiera mnóstwo informacji i wskazówek mających wesprzeć rodzica w wyborze przedszkola dla swojego dziecka. Każdy ma swoje preferencje i oczekiwania względem placówki, dlatego uniwersalne rady rzadko sprawdzają się w codziennym życiu. Z tym Poradnikiem dowiesz się, jak wybrać przedszkole najlepiej dopasowane do potrzeb całej Twojej rodziny. To narzędzie, które pozwoli Wam ustalić i zebrać w jednym miejscu kluczowe informacje o przedszkolach, które bierzecie pod uwagę. Pomoże Wam też świadomie przygotować się do rekrutacji i przejść przez nią z sukcesem!

Przewodnik o wyborze przedszkola i rekrutacji to:

  • niemal 100 stron cennych rad, na co zwrócić uwagę szukając odpowiedniej placówki,
  • 2 wersje Poradnika w formacie pdf: do czytania w wersji cyfrowej i dodatkowa kompletna wersja do druku,
  • wideobook – dwudziestominutowe nagranie z instrukcją i dodatkowymi wskazówkami,
  • prawie 20 zadań, które pozwolą Wam dokonać najlepszego wyboru,
  • dużo miejsca na przemyślenia, notatki i informacje kompletowane w trakcie procesu wybierania przedszkola
  • wyjaśnienie zasad rekrutacji, przyznawanych punktów i terminów, o których należy pamiętać.
Ten Poradnik na pewno przyda Wam się, jeśli:

  • macie za sobą nieudany wybór placówki i myślicie nad jej zmianą,
  • stoicie przed wyborem przedszkola dla swojego pierwszego dziecka (albo żłobka, gdyż wiele informacji jest odpowiednich także dla tego typu placówek)
  • chcecie być spokojni o pobyt swojego dziecka w miejscu, za które nierzadko płacicie kilkaset złotych miesięcznie
  • nie chcecie spędzać kilku godzin dziennie drżąc o swoją pociechę i zastanawiając się, czy jest dobrze zaopiekowana
  • zależy Wam na odpowiednim wsparciu całościowego rozwoju dziecka,
  • wolicie zaoszczędzić kilkaset złotych, zamiast – w przypadku złej decyzji – przeznaczać je na opłatę wpisową do kolejnego przedszkola

 

Jesteś rodzicem przyszłego przedszkolaka? Daj znać co jest dla Ciebie najtrudniejsze na tym etapie. Chętnie Ci pomogę!
A jeśli masz już ten wybór za sobą, podziel się tym co było dla Was kluczowe przy wyborze przedszkola i czy jesteście z niego zadowoleni?⠀
przedszkojak.pl
#063 Pop it! Pomysły na rozwojowe zabawy z bąbelkami

#063 Pop it! Pomysły na rozwojowe zabawy z bąbelkami

Pop it – czyli silikonowe bąbelki w różnych kolorach i kształtach zalały stragany i miejsca z pamiątkami w wielu miastach. Prawdopodobnie ma je już każdy maluch. Producenci twierdzą, że to zabawka sensoryczna i antystresowa. A ja widzę w niej ogromny potencjał rozwojowy! Sprawdź jakie rozwijające zabawy z wykorzystaniem tego gadżetu możesz zaproponować swojemu dziecku!

pop it zabawy

1. KOLOROWY KOD

Przebieg zabawy: Narysuj kredkami/flamastrami kod składający się z kolorowych kropek. Następnie połóż go przed dzieckiem i poproś, żeby zgodnie z nim (odczytując go od lewej do prawej) wcisnął bąbelki w kolorach odpowiadających kropkom na kartce.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • doskonalenie umiejętności nazywania i rozpoznawania kolorów,
  • wprowadzenie elementów kodowania.

Stopniowanie trudności: Zacznij od krótkiego kodu (np. 3 kropki) i obserwuj, jak dziecko radzi sobie z tym zadaniem, czy wciska bąbelki w odpowiedniej kolejności.
Jeśli tak, zwiększaj trudność – dłuższy kod.

2. PRZELICZAMY!

Przebieg zabawy: Poproś malucha, żeby przeliczył ilość bąbelków w każdym rzędzie (jeśli ma trudności z liczeniem, zróbcie to razem!). Następnie pozwól mu wcisnąć dowolną ilość bąbelków. Sprawdźcie ile bąbelków nie zostało wciśniętych, przeliczając je wspólnie. Możecie też sprawdzić ile jest takich bąbelków w konkretnym kolorze.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • rozwijanie umiejętności matematycznych w zakresie przeliczania,
  • doskonalenie umiejętności nazywania i rozpoznawania kolorów.

Stopniowanie trudności: Dla malucha lepszy będzie mniejszy pop it, żeby odczuł sukces z przeliczenia bąbelków w rzędzie. Następnie możemy zwiększać gabaryty pop it’ów.

pop it przedszkojak

3. POKONAJ DROGĘ

Przebieg zabawy: Wyznaczcie bąbelek startu (u mnie to lewy górny róg) i mety (prawy dolny róg). Następnie poproś dziecko o przeskakiwanie palcem według twojej instrukcji („w górę”, „w dół”, „w prawo/lewo”), zawsze przeskakując o jeden bąbelek i wciskając go.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • rozwijanie orientacji w przestrzeni,
  • ćwiczenie rozpoznawania stron (prawo/lewo).

Stopniowanie trudności: Zacznij od prostej drogi (wielokrotnie w prawo, kilka razy w dół i znów w prawo). W miarę kiedy dziecko dobrze sobie radzi, skomplikuj drogę. Możesz też zamiast komend słownych narysować tę trasę zapisując w rzędzie strzałki.

4. ĆWICZENIE PAMIĘCI

Przebieg zabawy: Przygotujcie planszę z bąbelkami. Powiedz dziecku komendę, które bąbelki ma przycisnąć (np. „Wciśnij dwa żółte i jeden czerwony”) i sprawdź czy wykona to zadanie zgodnie z poleceniem. Następnie rozbuduj komendy.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • rozwijanie umiejętności matematycznych w zakresie przeliczania,
  • doskonalenie umiejętności nazywania i rozpoznawania kolorów.

Stopniowanie trudności: Najpierw krótkie polecenia z dwoma kolorami, a następnie dłuższe, bardziej skomplikowane komendy.

pop it przedszkojak

5. PLANSZA Z BĄBELKAMI

Przebieg zabawy:  Weź kartkę i coś do pisania. Połóż kwadratowy pop it na kartce. Oznacz rzędy poziome literami, a pionowe cyframi (jak na zdjęciu obok). Poproś dziecko o wciśnięcie bąbelka, który wskażesz według kodu (np. A1, B5, C3 itd.). 

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • ćwiczenie rozumienia poleceń,
  • wprowadzenie elementów kodowania i programowania.

Stopniowanie trudności: Jeśli dziecko potrafi zaznaczać wskazane pola na planszy, możecie zamienić się rolami. Niech maluch nazywa teraz pola i sprawdza, czy dobrze zaznaczyłeś (możesz się celowo pomylić, by zachęcić go do kontrolowania Twoich ruchów).

6. WYPEŁNIJ DOŁKI

Przebieg zabawy: Przygotujcie planszę z bąbelkami i drobne elementy (borówki/ciecierzycę/kulki do mleka). Dla maluchów dobrze, żeby były to jadalne i bezpieczne przedmioty. Zadaniem dziecka jest paluszkami lub za pomocą pęsety wypełnienie kuleczkami wszystkich dołków na planszy.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • doskonalenie chwytu pęsetkowego,
  • ćwiczenie koncentracji uwagi.

Stopniowanie trudności: Im starsze dziecko, tym warto zaproponować mu mniejsze elementy (np. ziarenka pieprzu).

7. TANIEC Z BĄBELKAMI

Przebieg zabawy: Oprócz pop it będziecie potrzebować jeszcze odtwarzacza muzyki. Wybierz ulubiony utwór dziecka i poproś, żeby tańczył w jej rytm, a planszę połóż w pobliżu (np. na stole). Kiedy zatrzymasz muzykę, powiedz dziecku jaki kolor bąbelka ma wcisnąć. Maluch powinien to zrobić jak najszybciej i się nie pomylić!

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • doskonalenie koordynacji ruchowej całego ciała,
  • rozwijanie percepcji słuchowej (reagowanie na stop w muzyce).

Stopniowanie trudności: Zacznij od pojedynczych poleceń, a później rozbuduj je (kilka bąbelków) albo skracaj czas muzyki.

8. DO RYTMU!

Przebieg zabawy: Do tej zabawy również możecie użyć odtwarzacza muzyki. Postarajcie się wciskać bąbelki dokładnie w rytm słyszanej piosenki. Możecie też sami zaśpiewać znaną dziecku piosenkę albo użyć wyliczanki.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • ćwiczenie percepcji wzrokowej i poczucia rytmu,
  • doskonalenie koncentracji uwagi.

Stopniowanie trudności: Im starsze dziecko, tym szybsze może być tempo zaproponowanej piosenki.

9. ODTWÓRZ KSZTAŁT

Przebieg zabawy: Pokaż starszakowi przygotowane przeze mnie plansze albo narysuj własne. Czarne kropki oznaczają wciśnięte bąbelki. Poproś, żeby odwzorował symbol z grafiki.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • wprowadzenie elementów kodowania i programowania.

Stopniowanie trudności: Zacznij od łatwiejszych symboli (serce, drzewo), a później tych bardziej wymagających.

POP IT ZABAWY
POP IT ZABAWY
POP IT ZABAWY
POP IT ZABAWY
POP IT ZABAWY
POP IT ZABAWY

10. ZAMKNIJ OCZY!

Przebieg zabawy: Zasłoń dziecku oczy i podaj do ręki planszę z losowo wciśniętymi bąbelkami. Zadaniem malucha jest policzyć ile bąbelków w rzędzie jest wciśniętych. Ważne, żeby ocenił to wyłącznie za pomocą dotyku.

Co rozwija ta zabawa?

  • ćwiczenie motoryki małej i koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • doskonalenie percepcji dotykowej.

Stopniowanie trudności: Malucha warto wesprzeć wskazując mu rząd (prowadząc jego rękę albo zasłaniając kartkami inne rzędy).

Wiedziałaś, że z tymi niewinnymi bąbelkami można zrobić aż tyle? A moje zabawy z wykorzystaniem pop it na pewno nie wyczerpują wszystkich możliwości! Bawcie się dobrze!

 

 

 

 

Chcesz posłać tę treść dalej? Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz link do tego artykułu innym rodzicom. A jeśli jesteś na Instagramie, podziel się tym materiałem z innymi i pokaż jak Wy bawicie się z bąbelkami! Możesz to zrobić klikając w grafikę obok, która przeniesie Cię bezpośrednio na przedszkojakowe konto na Instagramie.

pop it przedszkojak
#062 Czy dzieci powinny oglądać bajki w przedszkolu?

#062 Czy dzieci powinny oglądać bajki w przedszkolu?

Pamiętam, jak jedna z mam zapytała mnie o to, po co niektóre przedszkola wyposażają sale w telewizory. Co więcej, aktualnie w wielu placówkach są zamiast nich rzutniki, ekrany i tablice multimedialne. Czy to obowiązkowe narzędzia nauczyciela przedszkola? A jeśli tak – w jaki sposób i jak często powinien z nich korzystać? I jak to jest z bajkami – czy dzieci powinny oglądać bajki w przedszkolu?

Ekrany w życiu dzieci

Mam wrażenie, że aktualnie dużo więcej mówi się o zagrożeniach, jakie niesie za sobą korzystanie z ekranów przez dzieci. „Dzieci do 3 roku życia nie powinny korzystać z ekranów” – grzmią zalecenia. „To ogłupia i przebodźcowuje” – twierdzą niektórzy psychologowie. „Wystarczająco dużo bajek dzieci oglądają w domu, żeby jeszcze proponować im ekrany w przedszkolu” – wyrokują nauczyciele.

Ja jestem zdania, że nie jesteśmy w stanie wyrzucić ze świata przedszkolaka wszystkich ekranów. Zupełnie go od nich odciąć. Przecież rodzice stale są w kontakcie ze swoimi telefonami, często pracują zdalnie przy komputerach na oczach dziecka, oglądają ulubione seriale czy filmy. Zdarza się też dziecku widzieć telefon Pani Nauczycielki, leżący na biurku. Jesteśmy ekranami otoczeni i sami, jako dorośli, je lubimy. Zamiast kreować u dziecka obraz ekranu jako „coś zakazanego” czy „szkodliwego”, zastanówmy się jak możemy z nich korzystać bez szkody dla rozwoju dziecka. A bajki mogą być naprawdę dobrym i skutecznym narzędziem, które wspiera przedszkolną edukację.

Bajki w przedszkolu – czemu mogą służyć?

Czy fakt, że Pani zarządza w przedszkolu 15-minutowy seans filmu animowanego dla dzieci jest w porządku? Niektórzy rodzice mogą się oburzyć, że przez te 15 minut dzieci mogłyby przeżyć coś zdecydowanie bardziej kreatywnego i twórczego, zamiast siedzieć przed ekranem. A Pani przecież dostaje wynagrodzenie za pracę z dziećmi, a nie siedzenie z dziećmi i oglądanie bajki.

Chcę Ci dać jasno znać, do czego moim zdaniem można/warto wykorzystywać bajki dla dzieci w przedszkolu:

  • do wprowadzenia do tematu zajęć – fragment bajki może posłużyć nauczycielowi jako zainicjowanie zajęć, przybliżenie tematu, jakim będziemy się zajmować,
  • do skupienia uwagi na konkretnym temacie i zaangażowania maluchów – ulubieni bohaterowie bajek przedszkolaków mają tę moc, że przyciągają ich uwagę i zachęcają do włączenia się we wspólne aktywności,
  • do zbudowania na ich fragmencie całych zajęć edukacyjnych – tematyka poruszana w bajce albo wydarzenia, które miały miejsce możemy z sukcesem przenieść na zabawy o innym charakterze (ruchowe, plastyczne, muzyczne itp.),
  • do wyjaśnienia trudnych dla dzieci pojęć z zakresu emocji czy relacji – łatwiej nam na konkretnym przykładzie przepracować niektóre zachowania czy uczucia, z jakimi borykają się dzieci i pozwolić im lepiej je zrozumieć,
  • do miłego spędzenia czasu podczas dni świątecznych/feriowych/specjalnych – sporadycznie mogą być miłym akcentem takich specjalnych dni albo dni trudnych (połączone grupy, mało dzieci, specjalne wydarzenie),
  • mogą być uzupełnieniem tematyki dotyczącej telewizji, kina, teatru – przygotowanie wspólnego przedszkolnego seansu, jego obejrzenie i omówienie mogą być fajnym zastępnikiem dla wycieczki do miejsc kultury (które aktualnie nie są dostępne) i pozwalają na inne, niecodzienne przeżycia.

Czy wszystko jest dozwolone?

Jak widzisz, jestem w stanie podać sporo przykładów na pozytywne aspekty bajkowych seansów w przedszkolu. Co nie oznacza, że uważam, że tego typu działania powinny pojawiać się często i regularnie. Na co więc powinni uważać nauczyciele przedszkola?

  • na częstotliwość korzystania z ekranów – nie warto przyzwyczajać dzieci, że w ten sposób zaczynamy każde zajęcia edukacyjne, że to stały punkt każdego dnia,
  • na odpowiednie proporcje – uważam, że dzieci znakomitą większość czasu w ciągu dnia w przedszkolu powinny spędzać w ruchu, na działaniu, podczas zabaw pobudzających kreatywność, rozwijających, angażujących; ekran sprawia, że dziecko w pozycji statycznej jest wyłącznie biernym odbiorcą,
  • na jakość proponowanych bajek – nauczyciel MUSI sam obejrzeć wcześniej materiał, który chce zaproponować dzieciom i sprawdzić, czy jest on odpowiedni dla ich możliwości rozwojowych, czy jest wartościowy,
  • na długość czasu spędzonego przed ekranem – wiele razy w kontekście bajki czy filmu dla dzieci używam słowa „fragment” ze względu na to, że prezentujemy dzieciom zwykle część długiego filmu, wykorzystując te sceny, które są nam potrzebne albo jeden krótki odcinek serialu animowanego, w którym poruszane są treści, na których nam zależy; półtoragodzinny seans jest w moich oczach niedopuszczalny,
  • na to, żeby zawsze widzieć i rozumieć cel, w którym wykorzystujemy bajkę – jestem zdania, że ten fragment wideo musi czemuś służyć, nie powinien być wykorzystywany jako „zapchajdziura” w planie dnia, sposób na nudę lub brak weny nauczyciela, to zawsze ma być zamierzone działanie, które wpisuje się w cele edukacyjne lub wychowawcze, jakie chcemy wypracować czy osiągnąć u dzieci,
  • na reakcje dzieci i ich zachowanie po bajce – jeśli nauczyciel widzi, że bajka nie służy zbyt dobrze dzieciom, a po seansie często są pobudzone, zdekoncentrowane, nie potrafią się zaangażować w kolejne zabawy i aktywności, domagają się kolejnej bajki, zastanowiłabym się nad rezygnacją z tego narzędzia na jakiś czas. To ma służyć dzieciom i nauczycielowi, a nie wprowadzać chaos i rozdrażnienie.

Podsumowanie

Jeżeli jesteś rodzicem – chcę, żebyś wiedział, że ekran w sali przedszkolnej nie musi oznaczać, że dzieci spędzają przed nim pół dnia na oglądaniu bajek i nic innego w placówce nie robią. Jeśli jednak masz jakieś przesłanki co do tego, że tak właśnie jest albo wątpliwości co do zasadności wykorzystywania multimediów – zawsze pytaj wprost nauczyciela o cel, częstotliwość i zasadność ich wykorzystywania.

Jeżeli jesteś nauczycielem i korzystasz z ekranów podczas zajęć dydaktycznych lub w ciągu dnia – chcę, żebyś wiedział, w jak różnorodny sposób można to robić i starał się nie sięgać po to narzędzie zbyt regularnie, by nie przyzwyczaić dzieci do stałej obecności ekranów w przedszkolu. Niech to będzie wykorzystywane zawsze w konkretnym celu, niech czemuś ewidentnie służy.

Szerzej o aspekcie używania ekranów (telewizorów, rzutników czy tablic multimedialnych) pisałam w artykule #041 Cyfrowe technologie w przedszkolu. Tam już wspominałam o tym, że „tablica interaktywna nie jest w sali po to, żeby móc puścić dzieciom bajkę dla zabicia czasu. Nauczyciel, który wykorzystuje ją wyłącznie w ten sposób nie ma pojęcia o wykorzystywaniu nowych technologii w edukacji, a przy tym wzmacnia jedynie to bierne odbieranie treści z ekranu. (…) Narzędzia cyfrowe w pracy z dziećmi w przedszkolu powinny być wykorzystywane przez nauczyciela w bardzo konkretnym celu.”

przedszkojak.pl
#061 Tematyka kompleksowa w kontekście świąt

#061 Tematyka kompleksowa w kontekście świąt

Za nami kolejne Święta Wielkiej Nocy. Ze względu na to, że od tygodnia trwa zdalna edukacja przedszkolaków, rodzice jak nigdy wcześniej mają wgląd w to, jakie zajęcia wokół tej tematyki proponowane są dzieciom w przedszkolu. Wspólnie wysłuchują opowiadań, oglądają przesyłane przez nauczycieli materiały, wykonują prace plastyczne i organizują zabawy. I mocniej niż zwykle pojawił się w tym roku dylemat zarówno wśród nauczycieli, jak i rodziców, w jaki sposób ta tematyka powinna być w przedszkolu realizowana?

Ale od początku – co to jest tematyka kompleksowa?

Każdy nauczyciel pracujący w przedszkolu na początku roku szkolnego obiera kierunek swoich działań, wybierając program edukacyjny, według którego będzie organizował sobie pracę. Zgodnie z tym programem może wybrać pakiet edukacyjny z przewodnikiem, w którym są zaproponowane konkretne tematy, jakie można podejmować w ciągu roku szkolnego i szczegółowo rozpisane aktywności. Celowo użyłam słowa „może”, bo to nie jest obowiązkowe. O tym, czy pakiety edukacyjne są obligatoryjne w przedszkolu pisałam w artykule #038.

Może też samodzielnie dobierać tematy, które będzie realizować z dziećmi, opierając się na tym, co jest aktualnie w obrębie ich zainteresowań lub w nawiązaniu do aktualnych wydarzeń, dni nietypowych czy świąt.

Korzystając z gotowych przewodników czy samodzielnie decydując – tematyka kompleksowa (zwykle tygodniowa) nawiązująca do chrześcijańskich Świąt Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia pojawia się często, żeby nie powiedzieć zazwyczaj.

Tematyka kompleksowa – kto o niej decyduje?

O tym, czy i jak będzie przedstawiana dzieciom historia Jezusa w kontekście Świąt decyduje zwykle wyłącznie nauczyciel wychowawca i zależy to głównie od jego poglądów i postawy. Na początku marca na jednej z dużych grup facebookowych dla nauczycieli wychowania przedszkolnego rozgorzała dyskusja jak to jest z tą Wielkanocą w innych placówkach – czy należy odwoływać się do kontekstu religijnego, Baranka i Drogi Krzyżowej, czy pozostać w sferze kolorowych pisanek, zajęcy i kurczaczków? Oczywiście z setek komentarzy wynikało, że są dwa spojrzenia na tę sytuację, ale dość spora grupa nauczycieli podkreślała konieczność uszanowania odmiennych uczuć religijnych, poglądów czy narodowości, co mnie osobiście pozytywnie zaskoczyło.

Sugerowano również, że warto byłoby dowiedzieć się od rodziców ilu z nich tworzy rodziny wyznające chrześcijańskie wartości i w ich duchu wychowuje swoje dzieci. Tak, żeby uniknąć przekazywania treści niezgodnymi z ich poglądami. Zwracano też uwagę, że można podjąć ten temat przywołując różne wyznania i ich sposoby na świętowanie tych dni – dając dzieciom znać, że można wierzyć w różne rzeczy i warto być wobec tego tolerancyjnym. Duża grupa nauczycieli wychodziła jednak z założenia, że Wielkanoc to polska tradycja i nie można jej pominąć czy jakkolwiek ograniczyć (np. pomijając wątki czysto religijne) w realizacji programu wychowania przedszkolnego.

Co o tym myślą rodzice?

Postanowiłam zapytać wprost rodziców, którzy zebrali się wokół Przedszkojaka na Instagramie, jak oni to widzą. W krótkiej ankiecie wzięło udział prawie 200 osób, a jej wyniki przedstawiają się następująco:

%

Liczba dzieci, które realizują tematykę Wielkanocy w przedszkolu

%

Odsetek rodziców, którzy uważają, że przedszkole powinno realizować tematykę okołoświąteczną

%

Tylu rodziców postrzega tą tematykę jako nawiązanie do tradycji, a nie religii

Większość rodziców uważa, że ta tematyka może być realizowana nie tylko na zajęciach z religii w starszych grupach, ale właśnie podczas zajęć ogólnych, ale w kontekście tradycji i zwyczajów, a nie czysto religijnym. Można więc wysunąć wniosek, że to mówienie o Wielkanocy właśnie za pomocą jej symboli (malowanie pisanek, Śmigus Dyngus, kurczak i zajączek) jest wyborem najbardziej neutralnym i uwzględniającym wieloreligijność i poszanowanie różnych przekonań. Świadczy też o tym fakt, że na pytanie, czy podczas tematyki kompleksowej o Wielkanocy warto opowiedzieć dzieciom o życiu, wyroku i ukrzyżowaniu Pana Jezusa (przykładem była prezentacja z ilustracjami Pana Jezusa na krzyżu znaleziona na portalu dla nauczycieli przedszkola), aż 72% rodziców odpowiedziało, że to dla nich zbyt dużo i nie chcą takich treści dla swoich przedszkolaków.

Jak o to zadbać będąc rodzicem?

Warto przemyśleć jakie są Twoje oczekiwania względem ingerowania przedszkola w Waszą wiarę i przekonania jeszcze zanim wybierzecie placówkę. Właśnie dlatego jestem zdania, że wybór przedszkola nie powinien opierać się na intuicji, a być świadomą decyzją poprzedzoną rozmową z dyrektorem. Jak zrobić dobry research i o co pytać poszukując przedszkola – napisałam obszernie w Przewodniku.

Jeśli nie masz większego wyboru albo jest już za późno, można to zrobić na początku roku szkolnego podczas zebrania. Jeśli nauczyciel nie zapyta wprost o to, jak widzicie realizację tematyki kompleksowej związanej ze Świętami, osobiście rozpocząć dyskusję na ten temat. To właśnie podczas pierwszego spotkania powinny zostać ustalone wszystkie najważniejsze kwestie, również dotyczące wychowania i wiary – tak, by nie były sprzeczne z przekazem, który zna dziecko. O tym, jakie jeszcze kwestie warto poruszyć na pierwszym zebraniu, przeczytasz w artykule #009 Zebranie w przedszkolu.

Jeśli ten etap też został pominięty, możesz porozmawiać z nauczycielem odpowiednio wcześniej i zapytać jak zamierza realizować daną tematykę. Warto zachęcić go do otwartości na różne religie i postawy i poprosić o nieprzekazywanie „jedynej słusznej dla niego wersji wydarzeń”, a podejście do tematu w sposób uniwersalny, nikogo nie wykluczający. A co jeśli Twoje dziecko już otrzyma jakieś informacje, które nie są zgodne z Waszym światopoglądem? Wtedy wyjaśnianie tej różnorodności światopoglądowej należeć będzie już wyłącznie do Ciebie.

Daj znać jak Ty to widzisz. Czy w każdym przedszkolu należy poruszać kwestie dotyczące świąt chrześcijańskich, a jeśli tak, to w jaki sposób? Jakie są Twoje doświadczenia? Chętnie podyskutuję o tym z Wami w komentarzach.

przedszkojak.pl

Pin It on Pinterest