fbpx

Dziś mam imieniny! Mimo, że prawdziwie świętować ten fakt będę pewnie dopiero w wieku emerytalnym, co roku uśmiecham się na myśl o tym dniu. Zwykle wiąże się on też z jakimiś nowymi przemyśleniami w temacie imion. Tym razem pomyślałam sobie, że przeanalizuję to, jak imię dziecka, jakie mu nadajemy, może wpływać na realia przedszkolne. Czy da się stwierdzić jakie imię bedzie najlepsze dla Przedszkojaka?

Czym kierują się rodzice przy wyborze imienia?

Kiedy para dowiaduje się o tym, że za moment zostanie rodzicami, temat imienia dla potomka pojawia się jako jeden z pierwszych. Sposobów na znalezienie tego jedynego, właściwego imienia jest wiele. Niektórzy sięgają po zestawienia imion najpopularniejszych i tam szukają inspiracji. Inni wertują księgi imion, a jeszcze inni leksykon świętych. Część będzie analizować drzewo genealogiczne w poszukiwaniu tego właściwego. Są też pary, które dużo wcześniej dokonały wyboru na wypadek urodzenia chłopca i dziewczynki i teraz tylko czekają na to, kto sie pojawi. Rodzice kierują się więc własnym gustem, aktualnie panującą modą, imionami przodków, patronów albo dzieci w rodzinie i najbliższym otoczeniu. Ile osób tyle sposobów na wybranie imienia. A czy ktoś myśli o tym jak to imię będzie sprawdzać się w przedszkolu?

Jakie imię może stwarzać problemy?

No dobrze, to co z tym imieniem w kontekście pobytu w przedszkolu? Być może warto zastanowić się nad tym, jakie problemy potrafi generować imię dziecka i gdzie się ono najczęściej pojawia?

Imię dla dziecka i jego zdrobnienie

Przy wyborze imienia dla dziecka, warto przyjrzeć się temu, jakie są najczęstsze jego zdrobnienia i czy one nam odpowiadają. Dotyczy to nie tylko długich imion, ale wszystkich, bo dziecięce imiona jakoś naturalnie nam się zdrabniają. Pewnym jest, że nauczycielka, która zwraca się do każdego z dzieci kilkanaście razy dziennie (albo i częściej) i która często musi zareagować szybko, nie będzie wywoływać Michaliny i Franciszka, a raczej Misię i Frania. Szkoda, żebyśmy frustrowali się tym, że do naszego dziecka zwracają się w przedszkolu nie tak, jakbyśmy tego oczekiwali.

Imieniem będziemy również podpisywać całą wyprawkę Przedszkojaka. Jeśli będzie ono długie, przysporzy nam to dużo więcej pracy. Wtedy pewnie automatycznie będziemy posługiwać się zdrobnieniem. 

Są jeszcze imiona, których zdrobnienie brzmi tak samo, a pełne imiona mają inne formy. Mój mąż, Bartek, wiecznie spotyka się z pytaniem osób, które spotyka po raz pierwszy „A Ty jesteś Bartosz czy Bartłomiej?”. Podobnie może być z Gniewkiem, kiedy trzeba będzie ustalić, czy to Gniewosz czy Gniewomir, chcąc przedstawić dziecko pełnym imieniem.

Popularne imię

Być może Waszym ulubionym imieniem dla dziecka jest Ania albo Jaś. Może tak być, bo to piękne i wdzięczne imiona. Co jednak w sytuacji, kiedy w grupie przedszkolnej znajdzie się cztery Anie i trzech Jasiów? Do imienia automatycznie przykleja się nazwisko i tylko tak nasze dziecko funkcjonuje dla nauczycieli, ale też rówieśników, którzy chcą zawołać koleżankę/kolegę. Tak też samo się zacznie przedstawiać, jeśli tylko taki zlepek imienia i nazwiska będzie słyszeć. Wobec tego dobrze, żeby zwrócić uwagę na to, jak imię dziecka łączy się z nazwiskiem. W przypadku podpisu niezbędny jest wtedy inicjał. Chociaż sama pamiętam, że w którymś roku miałam w grupie czterech Jakubów, a dwóch z nich dodatkowo miało nazwisko rozpoczynające się na tą samą literę! Dlatego podpisywanie prac tych chłopców nie mogło opierać się na imieniu i inicjale, ale musiałam posługiwać się pełnym imieniem i nazwiskiem.

Imię z 'r’

Nie lada kłopotu może narobić imię na 'r’ (jak Robert czy Róża), albo z 'r’ w środku wyrazu (Karol czy Martyna). Jak nie stanowi ono kłopotu dla nauczycieli, tak może być kłopotliwe dla rówieśników. Dzieci w wieku przedszkolnym bowiem mają prawo nie wymawiać właściwie 'r’ nawet do szóstego roku życia, a więc przez cały okres pobytu w przedszkolu. Najczęściej substytuują sobie brak tej głoski, wymawiając 'l’ lub 'j’. A co jeśli nasz malec nie będzie tej głoski długo wypowiadał? Sprawdź jak imię, nad którym myślisz, będzie brzmiało w dziecięcych ustach. Być może nie chcesz, żeby przez lata Róża funkcjonowała jako Józia.

Imię z trudnościami w zapisie

Dla malucha trudne w zapisie będzie imię zawierające dwuznaki (sz, rz, cz) albo h/ch. Czarek czy Michał będą musieli poświęcić na naukę swojego imienia trochę więcej czasu niż Leon czy Adam.

Są też imiona, które mówi się łatwo, ale trudniej zapisać. A przecież w przedszkolu często się podpisujemy. Tak więc Nathan czy Allan będą pewnie częściej pojawiać się w błędnych formach Natan i Alan, nawet podczas podpisywania się tych małych panów. Dzieci bowiem początkowo będą zapisywać tylko te głoski, które słyszą. Pamiętam, że w jednej z grup była Nella, o której dwóch 'l’ pamiętali tylko wychowawcy, i to nie od początku jej pojawienia się w przedszkolu.

Odimienna metoda nauki czytania

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że niezwykle skuteczną metodą nauki czytania stosowaną często w przedszkolach jest ta, której autorką jest Irena Majchrzak. Zakłada ona, że dziecku najprościej jest rozpocząć czytanie od oswojenia się z zapisem swojego imienia, bo to słowo towarzyszy mu od zawsze i jest mu najbliższe. Dzieci, które uczą się czytać w ten sposób, szybko orientują się, że czytanie nie jest „wymawianiem” zapisanych słów (a więc łączeniem odczytanych głosek), lecz odnajdywaniem znaczeń wyrazów zaszyfrowanych za pomocą liter. W tym kontekście teoretycznie łatwiej będą mieć dzieci o krótkich, prostych w zapisie imionach.

Jakie imię dla dziecka będzie najlepsze w kontekście przedszkola?

Czy w związku z tym mam dla Was listę imion, które najlepiej sprawdzą się w roli imienia dla Przedszkojaka? Oczywiście, że nie!

Sama przekonałam się, jak trudno podjąć decyzję o imieniu dla własnego dziecka. Nasz Tymek był bezimienny do 36 tygodnia ciąży mimo, że na mojej liście imion ulubionych to właśnie ono zajmowało zaszczytne pierwsze miejsce. W mojej ocenie było idealne – odpowiednio długie i małopopularne wobec krótkiego i turbopopularnego nazwiska, miało swoje znaczenie i świętego patrona, nie miałam do czynienia z żadnym Przedszkojakiem o tym imieniu (a dla mnie to było strasznie ważne, żeby nie narzucało skojarzeń!) i nie było do tej pory żadnego Tymka w naszej rodzinie. A jednak z decyzją o tym, że to będzie to, czekaliśmy bardzo długo. I co? I ostatecznie jestem bardzo zadowolona z naszego wyboru, bo dobrze nam się z tym imieniem i jego zdrobnieniami funkcjonuje, ale Tymek będzie się zmagał z tym samym, co tata – „Masz na imię Tymon czy Tymoteusz?”.

Wiedz też, że nie masz wpływu na to, jakie imiona wybiorą rodzice dzieci z tego samego rocznika. Nawet jeśli ominiesz imiona z pierwszej dziesiątki rankingu tych najpopularniejszych, nie masz pewności, że akurat nie będzie w grupie dziecka o tym samym imieniu, co Twój Przedszkojak. 

Mam też przekonanie, że do każdego imienia można szybko przywyknąć i z czasem nie wyobrażamy sobie, żeby nasze dziecko mogło nosić inne imię. Sama mam taką dziwną umiejętność szybkiego zapamiętywania imion dzieci i rzadko się mylę. Wyobraź sobie, że zwykle już w październiku byłam w stanie bezbłędnie nazwać 90% dziecięcej przedszkolnej załogi z wszystkich grup!

Jak ma na imię Twój Przedszkojak?

Pochwal się proszę jakie imię wybrałaś dla swojego Przedszkojaka? Czy była to trudna decyzja? Brałaś pod uwagę któreś z założeń, jakie wymieniłam? Jak Wam się sprawdza to imię teraz, na etapie przedszkola? Jestem niesamowicie ciekawa Twoich doświadczeń!

PS. Powyższy tekst nie jest poradnikiem dla rodziców, a treści w nim zawarte należy przyjąć z przymrużeniem oka!

Pin It on Pinterest